Citroen Intermot Wieluń – czyli serwis, który niszczy zamiast naprawiać

styczeń 28, 2008

dsc_4094a.jpg

NISZCZĄ ZAMIAST NAPRAWIAĆ.

Dziś (nie wiem właściwie dlaczego tak późno) czuję nieodpartą potrzebę podzielenia się swoim dość męczącym od jakiegoś czasu problemem.  Muszę, bo się uduszę. Otóż pewnego pięknego poranka 26 listopada 2007 zajechałem do serwisu Citroen Intermot Wieluń, na wymianę FILTRA PALIWA w swoim zakupionym całkiem niedawno Focusie 1.8 tdci. Rutynowa wymiana. Od obsługi serwisu usłyszałem, żebym poczekał – w końcu to raptem 20 minut. Tak więc czekam. Za szybą przemykają mechanicy, uczniowie, obok mnie przebierają nogami inni klienci w oczekiwaniu na odbiór swoich aut. Mija pół godziny. Mija godzina. Widzę jak ekipa usilnie próbuje uruchomić silnik w moim samochodzie. Nerwy mnie zżerają. Gdybym palił nałogowo, to miałbym chociaż papierosy z sobą, żeby się troche rozstresować. Auto wciąż nie zapala, mimo że od rozruchów rozładował się akumulator i podpięli inny. Widzę między szczelinami jak pryskają do filtra powietrza (prawdopodobnie) jakimś sprayem. Moje nerwy są na skraju wytrzymałości. Po kilku kolejnych próbach słychać huk. Auto mechanicy spychają na inne stanowisko i podnoszą do góry. Zaczyna się odkręcanie osłony silnika. Pytam szefa o co chodzi i czy może mi wyjaśnić co się dzieje z moim samochodem. W odpowiedzi usłyszałem, że auta na pompowtryskach jest ciężko odpowietrzyć i podobnie jest w C4!! oraz że muszą sprawdzić co się dzieje. Po chwili Focus nie ma już miski olejowej a oni czegoś w niej usilnie szukają. Ja w tym czasie przechodzę niemal stan przedzawałowy!!! W tym samym momencie podchodzi do mnie pan G. z recepcji serwisu. Proponuje podwiezienie do pracy podczas gdy oni będą szukać przyczyny tego, że samochód nie chce odpalić. Zgadzam się, wiedząc że dłuższe patrzenie na to co się dzieje może się rzeczywiście źle odbić na moim zdrowiu. W pracy oczekiwanie. Nic mi nie idzie, bo i jak ma iść skoro głowa zaprzątnięta czymś zupełnie innym. Po ok. 2 godzinach przyjechał pan G. testowym Citroenem C3 informując mnie o użyczeniu na czas analizy problemów w moim aucie. To może potrwać nawet 2-3 dni – słyszę. Kolejny przypływ nerwów i stresu… Jakoś się staram uspokoić i po prostu czekać.
Nadchodzi wtorek. Jeszcze zanim dojechałem do biura otrzymałem telefon od pana G. w którym informuje mnie, że chciałby się spotkać. Spotykamy się zaraz po przyjeździe do Wielunia. Dowiaduję się, że silnik jest do wymiany…… COOOOOOOOOOOO???????????? Jak to do wymiany??????????? Auto z października 2003 ze stanem licznika 128 tys. i silnik do wymiany??????? Jak to możliwe???? Otóż, wcale nieszanowni panowie mechanicy postanowili użyć startera do rozruchu silników na mrozie (bądź też jakiegoś innego badziewia na bazie eteru) i napsikali tego tyle do filtra powietrza, że silnik eksplodował. Zniszczyły się tylko korbowody, tłoki, wał i jest dziura w bloku….. Teraz to ja byłem bliski eksplozji!!! Zwłaszcza, że zaproponowano mi na wymianę silnik UWAGA używany!!!!!! Więc się pytam: znaczy że chcecie mi wstawić silnik od rozbitka?? Niekoniecznie…. możemy panu ściągnąć anglika na części. Kto rozbiera na części 4 letnie auto??? Mało tego. Nie po to kupowałem samochód który był od początku serwisowany, żeby teraz dostać wielką zagadkę pod maskę, która nie wiadomo ile pochodzi! Cholerny świat. Zażądałem nowego, co w tej sytuacji myślę że dla każdego byłoby oczywiste. Odpowiedź była w ciągu 2 godzin. Albo używany i naprawa będzie wykonana w ciągu tygodnia, albo nowy i wtedy naprawa idzie przez PZU, ale potrwa ok 30 dni. Wybrałem opcję 2. I co…? Dziś jest 28 styczeń 2008. Focusa nadal nie naprawili. PZU w tym czasie raz odmówiło wypłaty odszkodowania ze względu na brak związku przyczynowo skutkowego, potem po złożeniu odwołania przysłało jeszcze dwukrotnie rzeczoznawcę i ciągle odsuwa termin podjęcia ostatecznej decyzji. Aktualnie wymyślili , że potrzebują opinii niezależnego rzeczoznawcy z PZMOTu. Teraz dopiero się obudzili??? Zwyczajna gra na zwłokę. Tymczasem poza tym, że  z PZU w mojej sprawie kontaktuje się pan G. z Intermotu to Citroen nie robi nic w tym kierunku, żeby coś przyspieszyć. Szefostwo nawet słowa nie powiedziało w tej sprawie. Mam wrażenie, że dla nich sprawa nie istnieje i że przejdzie sobie, ucichnie i będzie znów miło i sympatycznie. Fakt. Dostałem po tygodniu jazdy testową C3 inny samochód zastępczy- tym razem Berlingo diesla – ale ile musiałem naciskać, żeby tak się stało. Auto testowe nie miało AC a do tego paliło olbrzymie ilości benzyny.  Berlingo ma AC i w koncu normalnie da się używać. Tak czy siak, Ford nadal stoi na parkingu w Intermocie przy ul. Głowackiego, a ja dalej nie wiem co się będzie działo. Mam nawet nowy pomysł. Ale o tym na razie ciiiii… Powiem tylko, że Oni uwielbiają takie historie i z pewnością pomogą Intermotowi Citroenowi w zdobyciu rozgłosu i sławy. Tylko nie wiem czy na pewno o taką sławę osobiście bym zabiegał….

dsc_4097aaa.jpg

dsc_4100a.jpg

Konrad: No to będzie jazda. Chyba jednak dobrze ze nie kupiłem citroena. Piotruś jesteśmy z sobą.

Łukasz: Popieram zgłoszenie sprawy do (...). Wszystkich z tej stacji wyrzuciłbym już dawno. Najbardziej lubię tego paczka z działu sprzedaży,a Pan G. z recepcji serwisu też zasługuje na wyróżnienie. Ludzie zlitujcie sie, zamiencie im autoryzacje citroen'a na taczki lub łopaty do odśnieżania. A najbardziej wkurwia mnie, ze jak kupowalismy tam samochod to doslownie mi dupe całowali, a teraz nie poznaja czlowieka. Niech ta stacje ladnie zareklamuja;D

zakret: ostro!! co za kraj!!

daimon: Piotrek, wrzuc to na forum FKP, dokladnie tu - http://forum.focusklubpolska.pl/viewforum.php?f=6 - mysle, ze ludzie chetnie poczytaja. -- Pzdr, d.

Wujek Samo Zło: Witam, Ja mam tylko jedno pytanie. Czemu z Fordem jechałeś do Citroena. Podeszli do niego tak, jak naprawiają Citroena. Pozdrawiam

yuppie: Witam, pojechałem z Fordem do Citroena, ponieważ nie mam na miejscu serwisu Forda, a jednym z kilku "autoryzowanych" serwisow jest Citroen. Z drugiej strony z tak drobną sprawą mialem jechac 70km do najblizszego serwisu swojej marki? To prawie jakby tam jezdzic na wymiane opon... no ale jak widac, lepiej bylo jechac do czestochowy lub łodzi i miec auto sprawne...

Tomek K: Piotruś, znając Ciebie to im nie odpuścisz. I słusznie. Trzeba tępic takie PRZYPADKI. Najgorsze w tym wszystkim jest to że szkoda czasu i nerwów.

Wascik: Wrzuciłem link w opisie na GG - z debilizmem trzeba walczyć na wszystkie sposoby! Sami strzelają sobie w nogę... w sumie to w obie!

kubala: Do Łukasza jakie autko tamn kupiłeś?? bo ja też kupiłem...

yuppie: Dzieki. właśnie nie zamierzam odpuścić, tylko do nich jakoś to jeszcze nie dotarło. Pozdrowienia dla Was

Wujek Samo Zło: Cześć, Powiem Ci, serwis do Forda, tylko Ford. Citroen to nie samochód, serwis do bani. Pan G... :) chłopaczek nie wie nawet gdzie jest filtr do klimy a kazałeś mu samochód naprawić :) . Nie obrażam Seata w Wieluniu ale uważam że lepiej by to zrobili. Nawet mimo że sa nawaleni :)

bolo: Piotrek - trzymamy z tobą , sprawę trzeba nagłośnić . Do "wujka samo zło" : kim ty jesteś i czym jeździsz, że piszesz takie rzeczy na temat wszystkich Citroenów !!! Prawdopodobnie nie znasz w ogóle citroenów ! Uważaj na drodze na mój biały przecinak ! ;)

yuppie: Wujek Samo Zło: a kto powiedział że pan G. wymieniał filtr? Przeczytaj 2 razy to co napisałes zanim wyślesz komentarz

wielunianin: z serwisu renault wysłali mnie do Citroena aby napełnić klimatyzjację bo tam niby się takimi rzeczami zajmują. W cotroenie przyjeli mnie bardzo milo umowilem sie na za tydzien na godzine 8 gdy zaprowadizlem samochod czekalem 40 minut alby ktos mnie obsluzyl. Jak juz do tego doszlo zabrano mi kluczyki i tyle. po poludniu przy odbiorze po pierwsze gosc ktory mi wydawal samochod gdybym nie przypomnial ze nie zaplacilem to bym nie placil za usluge, a jeszcze na dodatek nikt nie sprawdzil czy samochod odbiera wlasciciel czy przypadkowa osoba. Dostalem do reki kluczki na slowo. A najciekawsza rzecz jaka zobaczylem to na kazdej ladzie w calym salonie katalog czesci regenerowych. Jak to mozliwe ze autoryzowany serwis robi takie rzeczy. Korzystalem juz z kilku roznych serwisow ale nigdy nie spotkalem sie z czyms takim. Powinni zamknac taki serwis. Ja nigdy w zyciu nie kupie zadnego Citroena. i znajomi ktorzy dali sie naciac tez nie skorzystaja juz wiecej. Pozdrawiam.

BanTir: witam moim zdaniem powinno sie takie rzeczy naglasniac wiec czy moge zamiescic ten artykulk na swojej stronie internetowej?

Konrad: Co do części regenerowanych - koncern PSA daje taki wybór oficjalnie w salonie - zwłaszcza do straszych modeli :-) Piotruś jesteśmy z tobą tzn Aga Ja Kacper Ala i nasze 5 czworonogów (20 łap i 5 ogonów :-) )

laq: wielunianin, z tym katalogiem to troszkę przegiąłeś. Pamiętaj - lepiej wiedzieć co się pisze, niż pisać co się wie!

yuppie: wielunianin, jesli mozesz to skontaktuj się ze mna na mejla: m.f.w@poczta.fm

yuppie: BanTir: jak najbardziej nalezy naglasniac. wrzucaj na www :) Pozdrawiam

yuppie: Konrad, dzieki i pozdrawiam Wasza cala familije :)

bezstronny: nie chcę się tutaj mądrzyć niepotrzebnie, i jeśli się mylę, proszę mnie poprawić, ale... Niekontrolowane dostanie się oleju z turbiny lub IC może spowodować wybuch silnika. Samochód zachowuję się wtedy tak, jakby dostawał zasilanie z dwóch źródeł. I choćby mechanik był Wszechmogącym to nie da rady nic zrobić z tym fantem. Proponuję poczytać troszkę o zasadach użytkowania turbodiesla i zweryfikować, czy stosował się Pan do tych zasad. Rozszczelnienie turbiny mogło nastąpić w każdym momencie. To jedna z kilku hipotez, jakie mi się nasuwają, ale uważam że smarowanie i psucie opinii serwisu na podstawie jakichkolwiek przypuszczeń i nieuzasadnionych (!!!) opinii nie jest fair. Nie tędy droga Szanowny Panie. Mam nadzieję, że w końcy pokaże Pan klasę i porozumie się z serwisem. A ostatnich zdań artykułu nie skomentuję, bo są poniżej pasa. PS. Nie można pisać, że się serwisuje samochód, jeżeli jedzie się do serwisu Citroena Fordem!!! Co, Pan powie jeszcze, że przeglądy gwarancyjne Pan robił w Fiacie??? Jeszcze jedno mnie ciekawi: Proszę powiedzieć dlaczego domaga się Pan nowego silnika w zamian za nieźle już zjechany??? Każdy warsztat jest ubezpieczony. Ubezpieczyciel odniesie się na pewno do tej sprawy.

yuppie: bezstronny: ja nie pisze o czymś czego nie byłem świadkiem, o czymś co sobie wymyśliłem. sam citroen przyznał (słownie), że przesadzenie z ilością środka rozruchowego spowodowało wybuch. Czy ja Twoim zdaniem pisze o czymś nieuzasadnionym? Czy ja piszę o przypuszczeniach? Czy fair jest że wjezdzam samochodem, z którym absolutnie nic złego się nie dzieje do serwisu, i po chwili mam rozsypany silnik? Czy fair jest, że 2 miesiące czekam na auto i dalej nic konkretnego nie słyszę, szefostwo umywa ręce jakby sprawa dotyczyła urwania lusterka? Czy w końcu Szanowny Panie bezstronny jeździ Pan do serwisu np. Volvo swoim Volvo na zmianę opon lub wymianę filtra powietrza? Jeśli tak to gratuluję fantazji i pieniędzy. 130 tys. na diesla to jest silnik zajechany? Teraz to ja nie rozumiem. Miałem kiedys renaulta 21 który miał przebieg ok 600 000 i silnik jak dzwon. Poza tym auto było serwisowane od nowości w ASO Forda w Gdansku na co mam dokumenty. Widze ze apropos ubezpieczenia rowniez przeczytal Pan bardzo pobieznie, poniewaz sa pewne terminy ustawowe dla podejmowanych dzialan przez ubezpieczyciela. Nie da sie ukryc ze dawno zostaly przekroczone i dalej nic. Pozdrawiam

bezstronny: napisałem "zjechany" a nie "zajechany"

aisha: oj... czytam czytam i wydaje mi sie, ze Pan "bezstronny" nie jest bezstronny. Kto powiedział, ze przeglady pogwarancyjne robi sie w serwisie Forda ???? A jesli tak ma być to jakim samochodem mogę pojechać na przegląd do Pana "X" mającego swój zakład naprawczy w mojej miejscowości ??? Chyba żadnym ... Przecież tu nie chodzi już o co co się stało... bo nie popełnia błędów ten kto nic nie robi, ale chodzi o to jak Intermot zjamuje sie całym problemem. Widac, ze im w ogóle nie zależy na wyjaśnieniu tej sprawy, nie dość, ze mają niekompetentnych pracowników to szefostwo olewa temat. W mojej firmie jest to niedopomyślenia w sytuacji kiedy na włosku leży dobro naszej firmy. Życze powodzenia, a Panu "bezstronnemu" nie życzę, aby kiedykolwiek trafił na taką obsługę.

Konrad: No Pan bezstronny chyba pracuje w koncernie PSA :-) Wszyscy wiedzą że serwisy Citroen mają jedną z gorszych możliwych opinii, jak widać nie robią wiele żeby to zmienić.

Peter: Piotrze,myślę że jest to ciekawa sparawa dla pewnych mediów motoryzacyjnych, które w sposób chyba tylko dla nich wiadomy, mają "cudowny" wpływ na roztrzygnięcia takich sporów. Co prawda utraci na tym na pewno serwis z racji "złego wizerunku" (jeden niezadowolony klient jest gorszy niż dziesięciu niezdecydowanych), ale to ich sprawa, skoro w ten sposób działają (mam na myśli przeciąganie rozwiązania problemu). Na Twoim miejscu miałbym podobne watpliwości co do formy zadoścuczynienia proponowanej przez wymieniony serwis. Życzę wszystkim omijania jak najdalej takich serwisów, a z drugiej strony zastanawiam się co na to CITROEN, któremu psuje się i tak nie najlepszą w Polsce opinię ???

bezstronny: nie pracuję i nigdy nie pracowałem w/dla PSA. Ale podchodzę do wszystkich spraw na spokojnie. Uwierzcie mi, że wymachiwanie rękoma i straszenie kogokolwiek nie ma sensu. W trybie wzajemnej życzliwości i próby zrozumienia łatwiej się dogadać, ale trzeba chcieć. Trafiałem naprawdę na różne rodzaje obsługi i, mimo, że czasem jestem naprawdę upierdliwy, zawsze się dogadywałem. Jeżeli mogę wyrazić własne zdane, to gdybym stanął w obliczu takiej samej sytuacji, zgodził bym się na wymianę silnika na używany, ale zażądał bym gwarancji na używany silnik. Wyjść jest naprawdę wiele z tej sytuacji.

aisha: bezstronny - przyjechałbyś ponownie do tego samego serwisu gdyby były jakieś problemy z "nowym" wymienionym silniem ??? Sądzę, że głupi tylko by tak zrobił. W takim razie po co gwarancja na taki silnik. Oficjalnie w obrocie nie ma takiego pojęcia jak używany silnik, bo jak wycenić używany silnik 4 letniego serwisowanego samochodu z przebiegiem 123 tys.km., a jak wycenić ten sam silnik z nieserwisowanego samochodu z przebiegiem 100 tys. km??? Oczywiście są jakies stawki, amortyzacja itd., ale i tak do końca nie mamy pewności z jakim przebiegiem i w jakim stanie technicznym jest ten "nowy" silnik.

bezstronny: i po to właśnie ta gwarancja. I prosze mi nie opowiadać bzdur że nie można oszacować wartości używanego silnika! To jak każdy przedmiot posiada swoją wartość. Nieważne czy ma 2, 4 czy 40 lat.

bezstronny: Dla potwierdzenia tego co pisałem wczesniej :) 1) nie będziesz jeździł na dziadowskim paliwie ze stacji hipermarketowych i nie bedziesz lał paliwa które nie wie co to liczba cetanowa. Lej za to wszystko co czyste, łącznie z opałem , by traktor twój pędził z pociągu zapałem. 2) przed zimą sprawdzisz stan akumulatora swej Niuni, świec żarowych, rozrusznika i alternatora, a kąt wtrysku u zegarmistrza nastroisz - wtedy rozruchów się zimnych nie boisz. 3) czcij turbine swą i szanuj albowiem po dłuższej jeździe studzić ją bedziesz a na zimnym silniku niech noga twa nie odważy się buta mocno wciskać. Ciskać zaś musisz ciepłego potwora, bo PSJ nie lubi twojego traktora. 4) pilnowac będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina twa potrzebuje go niezmiernie a wymiany oleju pilnowac będziesz bardziej niźli wierności kobiałki twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska niewielka niźli w dieslu twoim malutka usterka. 5) zimą dodawać będziesz uszlachetniaczy do paliwa aby parafina obca twojemu zbiornikowi paliwa była. Zmiarznięta ropa zamarznąć może i wtedy nawet kopciuch ci nie pomoże. 6) dbaj o wtryski w Niuni albowiem zaprawdę odpalanie zimą łatwiejsze bedzie a chmura dymu za autobusem twym przejdzie w niepamięć. Wtryski w Niuni ważniejsze są czasem niźli za panną latanie z gołym kuta..m 7) dbać o szczelnosć przewodów IC będziesz inaczej dopadnie Cię ręka sprawiedliwego i kopcić fura twa będzie a konie w las pogonią.Momentu również Ci zabraknie gdy turbina w powietrze pompować zacznie. filtr powietrza sprawdzać będziesz i wymieniać często, bo zaprawdę powiadam Ci powietrze nieczyste ograniczy tchnienie traktora twego i jego koni 9) pilnować bedziesz wymian paska rozrządu niczym minotaur labiryntów Minosa. Przy wymianie zdobądź dobrego technika, dla którego nieobca traktorowa technika, bo gdy źle do kupy rozrząd Ci złoży to Cię twój traktor za to wybatoży. Stanie w środku lasu w z rysą w silniku a ty mord popełnisz na swoim "mechaniku". 10) nie dopuscisz do przegrzania silnika Niuni twej albowiem biada jemu i kieszeni twej.

er: Mam pytanie do Pana Bezstronnego. O jakim oleju z intercoolera , ktory moze dostac sie do silnika jest Pan uprzejmy pisac ? Oraz jakim "drugim" źródłem zasilania staje sie olej , ktory mógłby sie dostać do układu dolotowego w wypadku uszkodzenia układu smarowania turbiny ?

aisha: oczywiście, ze nie mozna oszacowac wartości, prosze uzupełnić braki swojej wiedzy w jakimkolwiek towarzystwie ubezpieczeniowym

bezstronny: Dobrze, obiecuję się douczyć w towarzystwach ubezpieczeniowych SzP er nie słyszał o rozbieganiu się silnika diesla? Przyznaję, że z ic trochę przesadziłem.

Lukasz: A ja odpowiem Panom bezstronnemu i wujkowi samo zlo - a czy wiecie Szanowni Panowie, ze silnik 2.0TDCi i 1.6TDCi to ta sama jednostka co 1.6HDi i 2.0HDi stosowane w focusach i nowych mondeo i xsarach picasso i C4 picasso (tylko przykladowe, bo silniki te jezdza tez w Pugach...)? Co prawda 1.8TDCi to inny silnik, ale nie widze powodu, by nie zmienic tak prostej rzeczy jak filtr paliwa w focusie w serwisie citroena. Pomijam kwestie, ze na calym zachodzie auto na gwarancji mozna serwisowac w jakimkolwiek serwisie VATowskim, byle oryginalnymi czesciami i gwarancja jest uznawana. Takze mozna serwisowac forda we fiacie jak i oplu, jak i u Pana Henia, byle mial dzialanosc vatowska i byle czesci, ktore zamontowal byly oryginalne. Takze nie widze powodu by jechac autora problemu jak lysa kobyle, ze z fordem pojechal do citroena. Pomijam kwestie, ze skoro nie czuli sie na silach wykonac naprawe, po co sie za nie brali???? pozdrawiam

laq: Witam, Czytam sobie to wszystko i muszę stwierdzić, że faktycznie źle się stało, że doszło do takiej sytuacji, ale skoro już doszlo, to trzeba szukać optymalnego rozwiązania, tak aby obydwie strony były usatysfakcjonowane. I tutaj przyznam racje bezstronnemu. Nie można szukać problemów, tylko je rozwiązywać. Nie chcę wnikać w winę, bądź niewinność którejkolwiek ze stron konfliktu i nie chce mieszać się w czyjeś problemy, bo mi to niepotrzebne...

mlody: wielunianin-trochę popłynąłeś z tym tematem części zamiennych po pierwsze może powinieneś poczytać o czymś takim jak SECOIA w Citroenie; po drugie Intermot nie jest tylko serwisem cytryny bo zajmują sie tarze innymi markami wiec chyba maja prawo mieć katalogi części zamiennych; po trzecie czy ty będąc właścicielem starego ZX wartego 3 tys. zakładałbyś filtr oleju za 100 zl czy wybrałbyś zamiennik? więc w przyszłości proszę Cię nie koloryzuj

yuppie: laq i bezstronny: jak to sie stalo ze wpisujecie sobie ten sam e-mail? na dodatek piszecie z tego samego nr IP. teraz dolaczyl mlody z tego samego miejsca co laq dzis. ehhh...

mlody: Piotrek przykro mi ze Cię takie coś spotkało ale myślę ze krzykiem i ciągłymi pretensjami nic nie wywalczysz,nawet jeśli pójdziesz z tym do sadu to sprawa będzie sie ciągła bardzo długo i co wtedy? powołasz rzeczoznawce oni powołają swojego itd itd lata plyna

mlody: poprostu siedzimy w tej samej kafei

mlody: w ogole podoba mi sie to ze bierzesz pod uwage zdanie innych które rożni sie od Twojego

yuppie: mlody: gdybym nie brał waszych zdan pod uwage, to po prostu wymoderowalbym wasze komentarze, wiec dlaczego mnie o to posadzasz?

wielunianin: odnosząc się do: Konrad Says: January 31st, 2008 at 8:57 am Co do części regenerowanych - koncern PSA daje taki wybór oficjalnie w salonie - zwłaszcza do straszych modeli Piotruś jesteśmy z tobą tzn Aga Ja Kacper Ala i nasze 5 czworonogów (20 łap i 5 ogonów ) Nie wyobrażam sobie tego jak można serwisować samochód na częściach regenerowanych... to śiwadczy o Jakości pojazdów marki Ciotroen. Ciekaw jestem jak wyglada dalsdza gwarancja takiego pojazdu. Następna sprawa jaka mam pewnosc że jesli chce miec wymienione czesci w aucie na nowe taki serwis w ktorym ogolno dostepne sa czesci regenerowne tak naprawde zamontuje do mojego pojazdu czesci nowe a nie uzywane. ja bym nie zaufal takiemu serwisowi. A po tym co pzreczytalem to juz nigdy nie odwiedze serwisu Citroena. Co do naprawy forda w citroenie: Citroen reklamuje sie że naprawia samochodyu wsyztkich marek wiec... nie ma o czym mowic. Pozdrawiam.

Maciek Służenko: Zastanawiam się czy to się nadaje bardziej do "Śmiechu Warte" czy do "Usterki". Tak czy inaczej nie zazdroszczę przyjacielu.

mlody: wielunianin-nikt nie serwisuje pojazdu będącego na gwarancji na częściach regenerowanych!!!bądźmy poważni. nie myślisz chyba ze ktoś regeneruje filtry powietrza czy oleju.zresztą regeneracja pewnych rodzajów części jak alternatory, rozruszniki półosie napędowe dotyczy także innych marek m.in. wspaniałego forda. nie wierzysz? zadzwoń do serwisu i spytaj:)jak już sie dowiesz to wtedy wypowiadaj sie na takie tematy wiesz czym sie rożni filtr oleju oryginalny do np forda od "zamiennika" z powiedzmy knechta? niczym oprócz ceny i opakowania, właściwości ma takie same.

wielunianin: nie miałem do czynienia z fordem. Ale serwuje opla serwisuje volvo serwisuje vw i iveco i tam nie ma czegos takeigo jak czesci regenerwoane a jesli juz chcialbym cos takiego zmaontowac i pomogli by mi znalesc to napewno nie do auta na gwarancji albo bym ja stracil. Wiesz moze Ty robisz 10-20 tysiecy rocznie wiec wiecej niz filtry w czasie gwarancji nie wymienisz ale my robhi8my po 70-100 tysiecy i wyglada to calkiem inaczej. ASle musze przyznac ze Renault roboi tez jakies pzrekrety i montuje czesci nieoryginalne i dlatego wiecej ich samochodu nie kupimy. Tak czy siak. Najlepszej opini citroen nie ma. a ten w Wieluniu po komenmtarzach w formu to juz wogole. a sam tam bylem i widzialem. Co do obslugi to jak kiedys bylem na salonie to do dupy mi chcieli wejsc ale serwis... szkoda gadac. Pozdrawiam!!

fimyl: ...z wielkim szacunkiem do wszystkich... ... o czym wogóle ta rozmowa ?? jakieś części nieorginalne, jakieś spory techniczne, jakieś "10 przykazań" użytkowania diesla ?? to była zwykła wymiana filtra paliwa i poprostu ktoś dał ciała i nie zrobił tego fachowo używając jakiejś łatwopalnej chemii. auto wjechało o własnych siłach a wyjechało ... właściwie nie wyjechało. właściciel ma prawo wymagać aby doprowadzono jego samochód do stanu przed wizytą. a opinie biegłych rzeczoznawców co do przyczyny całego zajścia to już jest problem Intermot'u. to chyba dość jasne.

Dario: Miales stary pecha i tyle.Powinienes zgodzic sie na uzywany silnik i gwarancje. Tak to juz jest ze na 100 klijentow trafi sie jeden ktory ma pecha i krzyczy. Po co ci klima w zimie? Otworz okno i z glowy. Zaden serwis nie jest idealny i wszedzie zdarzaja sie wypadki i problemy. Tym razem trafilo na ciebie w wielunskim citroenie.Jutro trafi na kogos innego w innym serwisie.Takie jest zycie.Psy szczekaja a karawana idzie dalej.

dario: Widze ze publikujesz tylko wygodne dla Ciebie komentarze skoro usunales moj ostatni.Co cie tak zbulwesowalo: klimatyzacja w zimie czy co?

yuppie: dario: po 1. nie mam obowiazku noszenia przy tylku komputera 24 h na dobe, zeby zagladac czy jest nowy komentarz czy nie. po 2. Nie Ty bedziesz decydowal co powinienem a co nie. Moj samochod i to ja decyduje co powienienem a czego nie. Ty mozesz co najwyzej komentowac i nikt Ci tego nie broni. P.S. Czasami szczekanie psow powoduje ze karawana idzie szybciej.

mlody: jak tam Piotrek sprawa z fordem? przejeżdżałem dziś kolo intermotu i nie widziałem twojego autka na parkingu, czyżbyś je gdzieś wywiózł?

yuppie: no hej, przedwczoraj odebrałem Focusa z wymienionym silnikiem na tzw. serwisowy (regenerowany fabrycznie). Gwarancja 2 lata Forda, wiec mam nadzieje ze bedzie jezdzil. Nie mam czasu sie teraz rozpisywac, postaram sie wiekszego posta wrzucic w nastepnym tygodniu. W kazdym razie docieram nowe serce :) Pozdrawiam serdecznie

Peter: Czesc Piotrek, widze ze jednak jakos udalo sie sprawe popchnac do przodu. Z ciekawoscia bede oczekiwal Twojego komentarza podsumowujacego calosc wydarzenia : )

jim: tak to jest jak sie korzysta z serwisow "autoryzowanych"... znam temat... rzeeeeka... nie mam zielonego pojecia jaka motywacja przyswiecala autorowi... zeby wybrac najblizszy autoryzowany serwis... zwlaszcza ze sprawa drobna... nie mogl tego zrobic jakis mechanik z polecenia?? na pewno jakosc lepsza uslugi niz stado uczniow i 1 zarobiony majster pod skrzydlami "autoryzacji", ktorzy jak co do czego i tak dzwonia do fachur z malych warsztatow... ale dobrze ze sprawa "pozytywnie" zakonczona...

pzemko: a miałem o nich takie dobre zdnaie... Dobrze ze kolega zrobił taki watek.

mark: jim, nie masz racji. Ja rozumiem ze pewnie jestes mechanikiem. Ale regula jest taka, ze jak Ci cos spierdola w autoryzawanym to jeszcze masz szanse od nich odzyskac kase. A jak Ci Pan Jozek zjebie to powie, ze to nie jego wina, umyje od tego rece. Czesto jezdze do intermotu, a zaczalem gdy pierwszy raz moj mechanik nie podjal sie pewnego zadania, w intermocie bezproblemowo na czas.

Norbi: Czytam i mam odczucie że wina jest po obu stronach, ale jest jeden niezaprzeczalny fakt, że każdy serwis czy citroena czy forda jest ubezpieczony na taką okoliczność i to w tym przypadku pzu ma święty obowiązek wypłacić pieniążki za nawet błąd i uszkodzenie pojazdu z winy serwisanta i tyle

pawel: Odechciewa sie kupowac auta na C.

Arek: Samochód już odebrany. Silnik z innego Focusa z przebiegim 100kkm. Wszystko ok !

andrzej: a nawet ja sie odezwe. moim zdaniem to autor artykulu mocno przesadzil.pomylka rzecza ludzka.kazdemu moze sie zdarzyc. fakt, ze Cie podrzucili do pracy, bo powiedzieli ze sie przeciagnie, to ze ci dali auto zastepcze przemawia na ich korzysc, a Ty juz sie piekliles. troche wyrozumialosci czlowieku!jestes bezbledny.a to, ze zaproponowali uzywany silnik? a ten ktory popsuli byl nowy? z opisu wnioskuje, ze tylko przez Twoja upartosc sie nie dogadaliscie i teraz jeszcze bawisz sie z pzu, a z nimi nie wygrasz. oni by poszli na pewno na ustepstwa. wlasnie przez takich ludzi jak Ty czasami ciezko sie pracuje, badz obcuje z innymi. tyle. wyrazilem tylko swoja opinie, ktorej mam nadzieje nie skasujesz. pozdrawiam i zycze troche wyrozumialosci dla innych. nie kazdy jest idealny

andrzej: nie obrazilem Cie w moim mailu, a jednak go nie pusciles. jestes tylko zwyklym pieniaczem i jak bys kiedykolwiek przyszedl do mojej firmy z takimi pretensjami wywalil bym cie na ryj. a idz sie sadzic. za 4 latka oddam cie te zasadzone 300 zl. jezu po co tacy sie rodza?chyba tylko zeby dzialac innym na nerwy. mamusia nie ululala? zona nie daje? a moze cie w szkole wykozystywali. teraz juz nie pozdrawiam, cenzorze

required: O w mordę. Że klient się nie zna to można zrozumieć ale gdzie oni kiedykolwiek widzieli popmpowtryski w Focusie? Przecież to jest common rail.

RobSon: Tak to jest jak sie oddaje forda do citroena! :) Telewizoru Panasonica tez nie oddałbym do serwisu Sony :)

House: Tylko nie potrafię dojść do tego dlaczego szanowny kolega serwisował Forda w serwisie Citroena ??

blake: Jezu, a ja tam chciałem samochód naprawiać.... To jednak przejadę się dalej, dzięki za ostrzeżenie- jednak Wykop to potęga :)

Eryk: no fajnie. Najpierw zrobiłeś dużo szumu, a potem odebrałeś nowy silnik. Ciekaw jestem zdania tego Citroena. To by było warto poczytać - zdanie drugiej strony :(

gierczol: "że auta na pompowtryskach jest ciężko odpowietrzyć i podobnie jest w C4!!" W silnikach TDCi nie ma pompowtryskiwaczy? One występują tylko w silnikach TDI. Więc widać jak jakie pojęcie o budowie silnika mają Ci z Citroena...

Misiek: Gwoli sprostowania - pompowtryskiwacze (czy jak piszesz "pompowtryski") są tylko i wyłącznie w silnikach TDI grupy VAG (oczywiście mowa o starych silnikach, sprzed ery CommonRail)... Ford (silniki TDCi) ma tylko i wyłącznie wtryskiwacze CommonRail...

RVL: Ja bym na nich nasłał TVN TURBO. Przyjechali by i napewno by Wieluński Citroen wstawili do programu Turbo Kamera ;) hehe

eew: Zanjomy ma podobnie z servisem audi volkswagen MARGO SOSNOWIEC w jego A6 2.5tdi żle złozyli rozrząd przy wymianie(wymina kostowała 4,5tys zł) przejechał 10km od serwisu pasek przeskoczył silnik rozwaliło auto stoi jzu 1,5 roku a z serwisem toczy sprawy sądowe - Walka z wiatrakami - który nie poczówa sie do odpowiedizlnosci za to

Kest: Jednego cuchnącego grata mniej na ulicach. Brawa dla Panów z serwisu, którzy mimo niekompetencji, przyczynili się do zmiejszenia zasmrodzenia naszego powietrza. A właścicielowi śmierdziela (samochodu), polecam rowerek, wyjdzie na zdrowie.

yuppie: zainteresowanym doczytaniem reszty historii proponuje kliknac na posty pod linkiem Citroen Intermot Wieluń. Pozdrawiam

yuppie: p.s. publikuje wszystko tylko z opoznieniem. nie zawsze mam po prostu na to czas.

krys: Z moich skromnych informacji to silnik jest częścią wymienną i ma człowiek rację że walczy o nowy silnik.

krys: no nie doczytałem już nie walczy pozdrawiam

em: "Dziś jest 28 styczeń 2008" Nie 28 styczeń, tylko 28 stycznia. Kurna, ile tych styczniów masz w roku?

yuppie: em: oczywiscie masz racje, w koncu 28 stycznia to skrót od 28 dzień stycznia. krys, oczywiscie silnik jest częścią wymienną i występuje w oficjalnym obiegu tylko jako nowy i serwisowy (regenerowany fabrycznie). Uzywanych w obiegu oficjalnym nie ma.

Mike: Witam! Pozdrowienia z Wieruszowa! Oby jak najmniej takich sytuacji! Jeśli jest Pan zainteresowany publikacją i nagłośnieniem sprawy na stronie: www.MotoFakty.net proszę o kontakt poprzez maila na stronie MotoFakty Pozdrawiam jeszcze raz!

spyro: Trzymam kciuki, sam przechodziłem podobne problemy z ASO Bosch Burzykowski w Łodzi - podobnie nie kumaci ludzie psujący wszystko co podejdzie. Życzę powodzenia i nie daj się!!!

Rysiek: Tdci na pompowtryskiwaczach...Buhahaha,

mark: zgadzam sie,to nie jest wyolbrzymiony w oczach kierowcy komentarz!

marko: popieram gościa !!!! Nowy silnik i bez komentarza!!!! Zepsuli niech płacą z własnej kieszeni!!!! Jak nie mają w głowie to muszą mieć w portfelu!!!!

klient citroena: Fachofcy w citroenie wieluńskim... nie ma co. Przykład? Pojechałem kiedyś oplem, żeby mi sprawdzili, co się dzieje z moim wspomaganiem. Gość przez 10 dobrych minut pocił się pod maską, po czym z ryjem wyjechał na mnie: panie! pan tu nie masz wspomagania! Ręce mi opadły... mówię mu, odpal se i sprawdź... elektryczne w tych modelach jest. A on do mnie: to trzeba było mówić, że elektryczne! To ja idąc do lekarza, mam wiedzieć jak mnie leczyć? Cymbały...

gosc: nie wydaje mi się żeby ktoś chciał chodzić w majtkach "po kimś" bo te co kupił porwały się po pierwszym praniu... Powinien dostać nowy silnik!

greg: miałem zamiar kupić w tym salonie auto ale chyba się rozmyślę

Leave a Reply