Dni Działoszyna 2007 – mikroklimat imprezy

lipiec 26, 2007

No to wędrówkę czas zacząć. Już na samym wejściu atakowały nas różnej maści zabawki… 

…z ziemii…

dsc_6125a.jpg 

…z Żuka…

dsc_6134_02a.jpg

…z powietrza… (apropos konika – co to za typ co ma tylko 2 nogi?)

dsc_6146_02a.jpg

…ze straganów. i tutaj można było nabyć wszystkie Teletubisie. Tinky Winky w opcji z czerwoną torebką lub bez ;)

dsc_6127a.jpg

darmowa wersja automatycznych bujanek na żetony. bujasz się dopóki inne dzieci cię nie zlinczują za to że za długo.

dsc_6085a.jpg

Teraz czas na jakieś przekąski… Bar w zdezelowanym busie zaprasza..

dsc_6089a.jpg

m.in. na herbatę

dsc_6091a.jpg

Wybiła godzina ruszania na łowy. Muzyka gra coraz głośniej, światła się zapalają, karuzele kręcą. Swoją drogą nie mogę rozwikłać stroju lejdi pierwszej z lewej. Cóż ona tam nakombinowała ;)

Megalansik ;)

dsc_6136a.jpg

Stanie w kolejce to okazja do przeglądu ciekawych elementów mody.

dsc_6095a.jpg

Zapada zmrok. A im więcej zmroku tym bardziej natarczywe stają się kolorowe karuzele. Ale przedtem mały popcorn nie zaszkodzi. Podgrzewany. Lampą “kwoką”. Taką jaką ogrzewa się małe kurczątka. Ważne, że działa:)

dsc_6122a.jpg

dsc_6153_02a.jpg

No to teraz skok na kasę…

dsc_6274a.jpg

i na karuzelę…

dsc_6276a.jpg

… szybciej…

dsc_6277a.jpg

megaszybciej… ;)

dsc_6278a.jpg

After karuzela trzeba koniecznie pooglądać biżuterię na oświetlonych straganach.

dsc_6135a.jpg

No to kolacja i czas na kolejny koncert.

dsc_6119a.jpg

tw_kola: lejdi z lewej za wysoko wciągła vel (wciągnęła) rajtuzy

Leave a Reply